Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Dr.Smierc
Gość
|
Wysłany: Nie 2:59, 22 Lip 2007 Temat postu: Sraciłem ją.... |
|
|
W marcu roztałem się z dziewczyna, tzn. ona ze mną zerwała. Powodem tego było jej zdaniem ciągłe kłótnie. Ma racje kłóciliśmy się czasami o nic, z niczego robiła się awantura. Ale zawsze potrafiliśmy się pogodzić... Ale nie tym razem. Chce ją odzyskać bo zapomnieć nie potrafie stram sie już ponad rok, tzn. byłem z nią wcześniej roztalismy sie dokladnie w tym samym czasie co teraz tylko, ze rok wczesniej. Przez cale wakacje nie odzywalismy sie do siebie. Jak tylko rozpoczal sie rok szkolny znow zaczelismy ze soba chodzic, ale to sie skonczylo. Zakochalem sie w niej w walentynki 2006r. Teraz chce ja odzyskac bo ona nadal mnie kocha-tak mowi. Skoro kocha to dlaczego nie chce do mnie wrocic?? Odkad ja poznalem pisze do niej slodkiego eska na dobranoc. Czesto gdy rozmawiamy na gadu pisze ze ja kocham ale zawsze wtedy ona pisze ze nie chce o tym rozmawiac. Chce zebym zapomnial ze tak bedzie dla mnie lepiej. No ale ja przeciez wiem najlepiej co jest dla mnie dobre a co zle. Gdyby ona napisala mi ze mnie nie kocha ze ma innego, wtedy bym odpuscil. Chce zeby byla szczesliwa...
Kompletnie jej nie rozumiem mowi ze tylko ze mna byla szczesliwa, skoro tak to dlaczego nie chce do mnie wrocic??
Prosze wszystkie dziewczyny(kobiety) zeby mi to wyjasnily bo Wy chyba wiecie co ona czuje...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
ja
Gość
|
Wysłany: Pią 14:28, 24 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
hmmm.... nie mam pojecia co ona teraz czuje. skoro juz drugi raz zrywa z robą na wakacje to moze po to by sie zabawić bo to najlepszy czas na to:( inne racjonalne wytłumaczenie nie przychodzi mi do głowy. powodzenia
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Girl
Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 17:06, 02 Wrz 2007 Temat postu: |
|
|
Ja mysle, ze ona Cie kocha tylkoboi sie ze jakedziecie ze soba chodzic to z nia zerwiesz i ona bedzie cierpiec...Tak to ma Cie na smyczy i obiecuje duzo( im jestescie dalej od siebie tym bardziej ty ja kochasz -ona pewnie tak mysli) ja tak tylko mysle,ale moze byc tez tak ze chce sie Toba abawic.....Wtedy to bylo by nie fair....Pozdrowionka i powodzenia:)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
nnnnnnnn
Gość
|
Wysłany: Wto 13:10, 23 Paź 2007 Temat postu: ... |
|
|
Oj dzieci...... Ona nie chce poprostu by w zwiazku nieszczęśliwa - czy codzienne kłótnie o nic to szczęście .... absolutnie nie.
Wiesz ona poprostu chce mie spokój ponieważ będąc z Tobą miała tylko nerwy i godzenie sie, nerwy i godzenie się każdy może mie tego dosyc nawet bardzo zakochani w sobie ludzie . Dojrzałe osoby nazywają to niezgodnośc charakterów.
Polecam odpuścic - ponieważ jedno jest pewne - ludzie się nie zmieniają.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Limak waw
Gość
|
Wysłany: Śro 10:43, 24 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
Oj chyba ktos kiedys sie zrazil na kims bo w odpowiedz nnn... czuc gorycz. Ludzie sie zmieniaja, dojzewaja, i ucza sie na bledach. Ja jestem takim przykladem. Jesli kogos kochasz to walcz o milosc lecz z rozsadkiem. Nie szantarzowac kogos itp tylko pokazac czynami ze naprawde ci zalezy.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
joel
Gość
|
Wysłany: Nie 14:33, 16 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
hm...... powiedzmy ze mam podobnie wlaczyc o nią niewiem wiele razy próbowałem prze 4 lata bylismy mega szczesliwi zareczyłem sie z nią !a ostatnie miesiace mojego zwiasku były koszmarne kłutnie pretensje i wogule zal pl ! posypało sie a ona zerwała kontakt nachodziłem ja w pracy umawiała sie zemną nie przychodziła usłyszałem tak wiele gorzkich słów za kazdym razem :/ nie odeszła do kogos innego, była chyba juz zmeczona tymmi kłutniami ......Niemoge tego zrozumiec ze mnie zostawiła ??Jak pojawiawił sie problem odeszła mam tak wiele wspomnien wszytko mnie z nia łaczy >>>>piszecie tu walcz i wogule !!! a dlaczego mam dalej walczyc jak dostałem takiego strzała ze potargało mnie na kawałki ....w gruuncie rzeczy to ona nie dała nam juz szansy a ja błagałem o szanse .....mineło prawie 3 miechy dlaj mam gorycz w sobie otatnio prubowałem poogadac z nia owszem pogadałem powiedziałem ze kocham ze łzami w oczach ale to co usłyszałem pognebiło tylko moja sytłacje nie ma chwili zebym o niej nie myslał do czego dąze ta walka jeszcze bardziej mnie boli niz rostanie najgorzej jest jak sie starasz i dostajesz kolejnego ciosa !! ogułem patrząc na całokształt było nam razem cudownie Czekam moze ona sie obudzi a jak nie to przegrałem zycie .... bo wiem ze tą kobiete bede ochał do konca życia ...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
karol2869
Gość
|
Wysłany: Pią 22:29, 21 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
ja mam identyczna sytuacje tez zerwała i tez mówi ze kocha ... to cholernie trudne ale powiedziałem ze sobie nie odpuszczę i będę sie starł ile będę miał sił !!!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
MARCHEWKA
Dołączył: 27 Mar 2008
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: płock
|
Wysłany: Pią 16:35, 28 Mar 2008 Temat postu: ZWOLNIJ |
|
|
HM MYSLE ZE ONA POPRZEZ TAKIE ROZTANIA POKAZUJE ZE LUBI UROZMAICENIA W ZWIAZKU-TROCHE CIERPIENIA, SZARPANINA EMOCJAMI-WTEDY PRZECHODZI TAKIE "OCZYSZCZENIE". CZASEM W ZWIAZKU JEST AZ ZA SLODKO DLATEGO KOBIETY SZUKAJA JAKIEGOS KOPA. PEWNIE MA SKLONNOSCI MASOCHISTYCZNE-LUBI CIERPIEC A POTEM WRACAC. MYSLI ZE TY BEDZIESZ NAPRAWIAL JEJ DECYZJE, BLEDY, ZE BD JEJ NADSKAKIWAL-TO KRECI. MILCZ , NIE PISZ BO ONA CZUJE ZE MA CIE W GARSCI I TO NNIE SWIADCZY O TYM ZE JEST ZLA- MA PO PROSTU TAKIE SKLONNOSCI I CZEKAJ- JAK WROCI TO ZNACZY ZE BYLA TWOJA A JAK NIE WROCI TO ZNACZY ZE NIGDY DO CIEBIE NIE NALEZALA. WIEM CO PISZE-UWIERZ MI
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|