Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Śro 20:02, 27 Lut 2008 Temat postu: pomóżcie ją zrozumieć...:( |
|
|
opowiem wam moją historie. Zaczęło się nie winie, poznaliśmy się przez neta i na początku nawet nie gadaliśmy tak często. Powoli nie wiem jaka zdobyłem jej zaufanie, chociaż wcale o to nie zabiegałem. po roku ten internetowej znajomości, i było bardzo miło. Mogę powiedzieć że wtedy byłem jej przyjacielem, zwierzała mi się, starałem się ją wspierać, pomagać, miała wtedy chłopaka ale raczej nie była z nim szczęśliwa. Pierwsze spotkanie było jakoś przed w wakacjami, a w wakacje zaczęliśmy się częściej spotykać, powiedziałem jej że zawsze będziemy przyjaciółmi:) byliśmy razem na kilku imprezach, tańczyliśmy przytulaliśmy się ale nigdy żadnych pocałunków czy tym podobnych:) pewnego dnia ona powiedziała mi że chce czegoś więcej i że mnie kocha:) Boże to był najszczęśliwszy dzień mojego życia:) zawsze marzyłem że to od niej usłyszę, jedno z drugiej strony wiedziałem że to nie możliwe, bo ona nie jest dla mnie, zawsze bd mógł być tylko albo aż je przyjacielem. a teraz to co mnie najbardziej boli:( kiedyś napisała mi ( bo ona mieszka trochę daleko ode mnie i widywaliśmy się tylko w weekendy i to bardzo rzadko) ze zakochała się we mnie tak bardzo że nawet nie zauważyła kiedy, i to było jej ostatni słowa o miłości. niedawno jej rodziców nie było w domu więc zaprosiła mnie do siebie na noc:) było bardzo miło, wtedy właśnie(po dwóch latach znajomości) pierwszy raz ją pocałowałem:) następnego dnia rozmawialiśmy o tym że będziemy razem( nigdy nie byliśmy parą, chociaż zachowywaliśmy się jak para i bardzo często gadaliśmy o tym żeby być razem) tymczasem ona kilka dni później napisała mnie że przemyślała sobie wszystko i nie chce być kochana przeze mnie, że mnie nie kocha:( to byłby koniec mojego love story gdyby nie to że jej nie wierze...wiecie jej były chłopak bardzo ją zranił, wykorzystał a potem zdradził, to ją bardzo boli. nie wiem dlaczego ale mam takie wrażenie że ona boi się tego uczucie i dlatego powiedziała to wszystko. Co o tym myślicie?? mam szanse żeby ją odzyskać ?? bardzo mi na niej zależy...
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|